CBŚP zatrzymało Ukraińca podejrzanego o sabotaż w Rumunii na zlecenie Rosji
Fot. Dickelbers, CC BY-SA 3.0, Openverse
- W Warszawie zatrzymano 25-letniego obywatela Ukrainy, Artema S., podejrzanego o udział w przygotowaniu aktów dywersji.
- Mężczyzna jest podejrzewany o udział w grupie, która miała podpalić państwowy koncern zbrojeniowy Romarm w Braszowie w Rumunii.
- Artem S. został tymczasowo aresztowany na siedem dni na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez rumuńskie organy ścigania.
- Rzecznik CBŚP kom. Krzysztof Wrześniowski potwierdził zatrzymanie i podejrzenia, a szef MSWiA Marcin Kierwiński odniósł się do sprawy na platformie X.
Wyróżniają zatrzymanie obywatela Ukrainy podejrzewanego o przygotowanie aktów dywersji na strategiczny zakład zbrojeniowy.
Zwracają uwagę na tymczasowy areszt i szczegóły dotyczące podpalenia zakładu Romarm w Rumunii oraz udział Ukrainca w grupie sabotażystów działających na zlecenie Rosji.
Podkreślają, że zatrzymanie odbyło się na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i że Ukrainiec miał odpowiadać za rozpoznanie celu i finansowanie operacji sabotażowej.
Streszczenie przygotowane z pomocą modelu językowego na podstawie tytułów i krótkich zajawek artykułów z kanałów RSS redakcji. Może zawierać błędy, sprawdź źródła poniżej. Zgłoś błąd






