Sejmowa komisja śledcza przedstawiła raport ws. inwigilacji systemem Pegasus
Fot. autor nieznany, CC0, Openverse
- Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa zaprezentowała 12 października raport ze swoich prac dotyczących inwigilacji systemem Pegasus w Polsce.
- Raport liczy 700 stron, zawiera ustalenia o zakupie, finansowaniu, legalności i bezpieczeństwie systemu oraz wskazuje na 11 osób, wobec których złożono zawiadomienia do prokuratury, w tym Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Kamińskiego.
- Ustalono, że kluczowe elementy systemu Pegasus znajdowały się poza Polską, a dane pozyskiwane przez system opuszczały terytorium kraju i mogły trafić na obce serwery, co budzi obawy o ich bezpieczeństwo.
- Komisja wskazała, że system działał bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a polskie służby nie miały pełnej kontroli nad oprogramowaniem, które mogło być częściowo kontrolowane przez izraelskiego producenta.
- Raport zawiera 10 wniosków do prokuratury o popełnienie przestępstw przez 11 osób, w tym byłych ministrów i szefów służb specjalnych, zarzucając im przekroczenie uprawnień i wyrządzenie szkód majątkowych.
Zwracają uwagę na brak pełnej kontroli polskich służb nad systemem Pegasus i na fakt, że dane opuszczały Polskę. Podkreślają, że państwo było traktowane jak prywatny folwark, a prawo było omijane, co skutkowało wnioskami do prokuratury.
Wyróżniają ocenę, że Pegasus to nie tylko podsłuch, ale przejęcie życia osób inwigilowanych, oraz techniczną możliwość dostępu producenta do danych i kontrolę nad częścią oprogramowania.
Streszczenie przygotowane z pomocą modelu językowego na podstawie tytułów i krótkich zajawek artykułów z kanałów RSS redakcji. Może zawierać błędy, sprawdź źródła poniżej. Zgłoś błąd






